BMW E30 316i 1989r. M40
marka: BMW
model: 316i
rocznik: 1989
kategoria: Seryjne
pojemność: 1599
przebieg: 295000
moc: 102 - w fabryce
typ silnika:Benzynowy
Myślicie, że lekko drapieżne BMW E30 nadaje się tylko dla szpanerów i ścigantów? Fatalna pomyłka twórców stereotypów! Mimo upływu kilkunastu lat BMW serii E30 wciąż robi duże wrażenie poziomem dopracowania, jakością, trwałością mechanizmów i niepowtarzalną, już klasyczną linią nadwozia. O jej doskonałości świadczy fakt, że testowane, dwudrzwiowe BMW 316i rocznik 1989, wciąż wyglądało na subtelne i lekkie. Jeżeli jednak szukasz obszernego auta dla dużej rodziny, trafiłeś pod kiepski adres. Wnętrze E30 nie rozpieszcza przestronnością, choć do środka wsiada się łatwo, bo drzwi otwierają się prawie na oścież. Kabina będzie raczej dobrą, ciasną salą tortur dla grubej, wrednej teściowej. Na szczęście duże szyby oszczędzą jej napadów klaustrofobii. Z przodu jest jeszcze znośnie, ale na tylną kanapę zsyła się pasażerów tylko za karę (np. za złośliwe komentowanie stylu jazdy kierowcy). Gdy teściowa, wciśnięta za oparcie przedniego fotela, poczuje ucisk sufitu na trwałej ondulacji, podeprze tylną szybę potylicą i przyjmie pozycję "kolana koło uszu", na pewno prędko zrobi się potulna jak baranek. Cóż, z tyłu zmieści się względnie wygodne tylko dwóch niewysokich dorosłych. Trzeci, środkowy pasażer ucierpi z powodu wysokiego tunelu wału napędowego. Pół biedy, że złożony podłokietnik nie wciska mu się w kręgosłup. Miłośnicy aut projektowanych najpierw dla kierowcy, potem dla pasażerów, nie potraktują przyciasnego wnętrza jako wady. Gdyby oceniać szlachetne samochody tylko pod tym względem, piękna i już klasyczna Mazda MX-5 nie nadawałaby się do użytku! Dżentelmen w każdym calu Za kierownicą BMW E30 nie czujesz się jak w zbyt obcisłym sweterku, raczej jak w dobrze skrojonej sportowej marynarce. Mała odległość przedniej szyby od nosa kierowcy i nie przytłaczająca wyglądem deska rozdzielcza sprawiają, że samochód wydaje się mniejszy niż jest. W przeciwieństwie do współczesnych aut, zza kierownicy doskonale widać narożniki nadwozia i całą pokrywę silnika. Dodaj do tego wzorową widoczność z fotela kierowcy we wszystkich kierunkach, duże lusterka boczne, małą średnicę zawracania (10,5 m) i sprawnie działające wspomaganie układu kierowniczego (cenna opcja!), a okaże się, że E30 wprost zadziwia doskonałą poręcznością. Manewrując z dziecinną łatwością na parkingach, w ciasnych miejscach, będziesz wzbudzać zazdrość u właścicieli wielu miejskich autek. W polskich realiach dokuczają tylko trzy rzeczy. Na niezbyt czystych szosach, przy jeździe w deszczu, prędko brudzą się boczne szyby i lusterka. Lekko pochylona przednia szyba jest podatna na odpryski od uderzeń kamieni. Podobnie jak klosze nisko zamontowanych reflektorów halogenowych. Bezpieczna jazda nocą bywa problemem, gdy lustra elipsoidalnych soczewek świateł mijania są wypłowiałe ze starości (częsta przypadłość E30 od 1987 r.). Gdy są jeszcze dobre (albo niedawno zmienione), odnosi się miłe wrażenie, że "pierwszy plan" przed samochodem jest oświetlony zawsze, a światła długie służą tylko do rozjaśniania "drugiego planu". Kinematyka wycieraczek jest bardzo dobra, choć profil szyby stawia duże wymagania piórkom. Bagażnik ma przeciętną pojemność 425 litrów, ale bardzo korzystny regularny kształt i plastikowe schowki na "przydasie" w nadkolach. Można w nim zmieścić np. cztery kompletne koła. Zamykany plastikową klapką otwór w przedniej przegrodzie bagażnika, wyposażony w elastyczny futerał, przyda się narciarzom. Szkoda, że krawędź załadunku przypada dość wysoko. Pokrywa otwiera się tylko z zewnątrz auta. Pojemny zamykany schowek przed przednim pasażerem, obszerne kieszenie w drzwiach i mało praktyczne, nieduże półeczki-wnęki na tunelu między fotelami i na grzbiecie deski rozdzielczej, muszą wystarczyć na drobiazgi. Układ wentylacji i ogrzewania nawet dziś może być wzorem wydajności i prostoty obsługi. Skutecznie zapobiega parowaniu szyb. Dwa pokrętła (dmuchawa i temperatura), trzy suwaki (nawiewy na przednią szybę, twarze i stopy) i przymykane / kierowane kratki czterech
11111111
|
316 to na pewno nie auto dla ściganta bo to prawie nie jedzie, ale jako klasyczne i stylowe autko do jazdy na pewno sie nada. Szczególnie w tak ładnym stanie. POZDRO
Nie pucowałeś? Jak nie jak tak :) Do tego co opisałeś potrzeba niezłych chęci... których mi często brak! Niezła bryka!
silnika nie pucowałem ;) był tylko zakurzony, wiec przejechalem go z zewnatrz taką szczotką:P jak do czyszczenia ubranń aby pozbyc się kurzu, a potem trochę psikania;P preparatem do opon;P który sprawia ze czarne jest czarne a wszysko inne sie blyszczy;) na chwile obecna autko jesy wystawione na sprzedaz;) chetnych zapraszam :P do odnalezienia na allegro :P BMW e30 - kujawsko pomorskie :P
Widze, ze spedziles ladnych pare godzin nad pucowaniem silnika, ale bylo warto bo pod maska wyglada naprawde schludnie :)
zadbana bmwica :)
Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych użytkowników














Jeszcze parę lat i rzeczywiście stanie się klasyczne. Tak jak poprzednie modele, te z pojedyńczymy reflektorami. Teraz spotyka je się naprawdę rzadko.....