Fiat 125p Taxi
marka: Fiat
model: 125p
rocznik: 1986
kategoria: Klasyki
pojemność: 1500
przebieg: 200 tys km
moc: 75
typ silnika:Benzynowy + LPG
Przez pierwszy rok pojazd podróżował po Gdyni, jako taksówka. Przycisk włączania oznakowania Taxi jest w samochodzie do tej pory :) Następnie przewoził osoby już tylko w prywatnym zakresie. Jego posiadaczem stałem się pięć lat temu i służył tylko i wyłącznie jako pojazd "budowlany". Jednak teraz, po remoncie, z nowy lakierem jest już na zasłużonej emeryturze, co jednak nie zwalnia go z przemierzania wielu kilometrów tygodniowo. Ma już 22 lata, a pomimo tego w tym i w zeszłym roku odwiedził nasze polskie góry, czyli kilkakrotnie przemierzył trasę z Północy na południe Polski. Wciąż nad nim pracuję, a najlepsze lata ma jeszcze przed sobą! Plan na rok 2009 - Słowacja! Więcej na www.125p.eu
Pies z kiwającą głową - niezbędny element wyposażenia
ale felgi i kołpaki są npewno oryginalne spoko, jakiś czas temu widziałem dużego w ofercie kupna był brązowy i miał przejechane 200km. igła i chciał za niego 30000 tysi
samochód jest naprawdę zajefajny tylko właśnie ten lakier nie jest chyba oryginalny i mój ojciec miał takie auto tylko bordowe
Super Kant!
piękne auto z napędem na tył :) chętnie poszalałbym takim :P
No i ładnie, duży fiat powoli staje się kultowy :)
Jaki zadowolony kierowca! Nie ma bata na fiata :D
eee, to nie sexy morela, zdecydowanie pomarańczowy był jak skórka z pomarańczy. Chyba, że ten lakier tak się właśnie nazywał:)) z tamtych czasów pamiętam jeszcze saturatory nazywane przez moich rodziców gruźliczanki:)) Ciekawe czemu:)
Być może to był nie pomarańcz, a tzw. "sexy morela" :) Ja czasów "Zmienników" nie pamiętam, ale sam serial, tak jak inne filmy z tego okresu, lubię oglądać. Mają swój specyficzny nastrój, a przy okazji można zobaczyć np. porucznika Borewicza, jak ściga przestępców swoim tajniackim 125p :)
jak patrze na to cacko to mi się przypominają czasy zmienników i jak mój stary był dyrektorem z państowej firmie i miał takiego pomarańczowego wraz z kierowcą:) Miałem wtedy chyba ze 6 lat;)
Ładny Fiacik, gratulacje :)
Super Kant :D
Lakier ma już piąty rok i póki co świetnie się trzyma i jak na 23-letnią blacharkę jestem z niego zadowolony.
Super samochód, piękny lakier :)
to się nazywa mieć piękne kształty - a właściwie "kanty":)
Ładny, ładny. Widzę, że pies też jest, więc jest komplet.
bujaka bujaka :D Auto historia :D
Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych użytkowników













Oryginalny lakier był szary. Niestety był w takim stanie, że trzeba było to zmienić i wybór padł na kolor niebieski. Lakiernik się spisał, bo do tej pory lakier nie wymagał żadnych poprawek, a z nieoryginalnymi lakierami i ponad dwudziestoletnimi samochodami jak wiadomo bywa różnie...